OBSESSION 21 PART 1













































 [PIC 8]

Mal: Nigdy tego nie robiłem…

[PIC 9]

James:  Kiedy będziemy rozmawiać z potencjalnymi inwestorami, 

musisz przedstawiać naszą apkę w samych superlatywach.

 Nie możesz mieć żadnych wątpliwości.

Mal: Trochę się stresuję. Chyba nie dam rady.

[PIC 10]

James: W takim razie, trzymaj się mnie, ja będę rozmawiał.

Ty będziesz ewentualnie odpowiadał na pytania techniczne. 

Tylko pamiętaj, żeby nie zdradzać zbyt wiele szczegółów. 

Oni i tak się na tym nie znają, ale nigdy nie wiadomo.

Mal: Mam nadzieję, że dopisze nam szczęście.

[PIC 11]

James: Zapamiętaj, że szczęście tworzy się samemu, 

a nie liczy na ślepy traf. 

[PIC 12]

Kim: THEO!!!

[PIC 14]

Kim: Wszystkiego najlepszego Skarbie.

Theo: Dzięki. Sean nie będzie zazdrosny? 

Kim: Przyzwyczaił się. Widziałeś go? 

Theo: Ostatnio był w ogrodzie.

Kim: Pójdę go poszukać. 

[PIC 15]

Theo: Wybacz, nie zdążyłem Was przedstawić.

Długo jesteś?

Jen: Nie, przyszłam przed chwilą.

[PIC 16]

Jen: Złożyła ci życzenia, czy się przesłyszałam?

Theo: Urodzinowe.

Jen: Nie uprzedziłeś mnie!

[PIC 17]

Theo: Wystarczy, że przyszłaś. To jest najlepszy prezent.

[PIC 18]

Theo: Napijesz się czegoś? Piwa? Wina?

Jen: Wole szota.

Theo: Szota? Ok! Już się robi.

[PIC 20]

Vivi: Trudno uwierzyć, że to przypadek.

[PIC 21]

James: Myślisz, że przyszedłem tu za tobą? 

Sądzę, że jest odwrotnie.

[PIC 22]

Vivi: Nie schlebiaj sobie. 

Nie jestem z tych, które uganiają się za facetami.

[PIC 23]

James: Odniosłem inne wrażenie.

[PIC 24]

Vivi: Dobrze wiesz, dlaczego podeszłam do Ciebie.

James: Szczęściarz.

Vivi: O kim mówisz?

[PIC 25]

James: O facecie, który nie istnieje i przed którym uciekasz.

[PIC 26]

Vivi: Ty naprawdę nie masz o niczym pojęcia!

[PIC 27]

Theo: Na zdrowie

[PIC 29]

Theo: Mocne

Jen: Jeszcze jednego.

[PIC 30]

Theo: Taka z Ciebie jest twardzielka?

Jen: Słucham?

[PIC 31]

Theo: Powiedziałam “twardzielka”.

Jen: Zrobiło się strasznie głośno!

Możesz powtórzyć?

Theo: Nic nie słyszę…

[PIC 32]

Theo: Chodź ze mną!

[PIC 34]

Adwoa: Cześć, miło mi ciebie poznać. 

Adwoa, managerka Vivi.

[PIC 35]

Adwoa: Możemy zamienić słowo na prywatności?

Vivi: Możesz rozmawiać przy mnie.

[PIC 36]

Adwoa: Nie komplikuj tego Vivi.

Vivi: Chcę być przy tej rozmowie!

[PIC 37]

Adwoa: Pozwól mi zająć się moją pracą.

Vivi: Twoja praca dotyczy mnie, więc będziesz rozmawiać ze mną albo wcale.

Adwoa: Dobra!

[PIC 38]

Adwoa: Wiem, że zawarliście pewną umowę i chciałabym negocjować jej warunki… 

w zasadzie zapytać czy jest szansa naj całkowite anulowanie?

[PIC 39]

James: Nie.

[PIC 40]

Adwoa: Może byłaby jakaś inna forma rekompensaty, 

która wynagrodzi Ci Twoje straty moralne? 

Widzisz, bardzo dbamy o wizerunek Vivi i niestety Wasza umowa do niego nie pasuje.

James: Nie interesuje mnie jej wizerunek. 

[PIC 41]

James: Umowa obowiązuje i ma się z niej wywiązać.

[PIC 42]

Adwoa: Rozumiem, że w tym momencie przemawiają przez Ciebie emocje, 

przez to co się wydarzyło, ale-

[PIC 43]

James: Nie ma żadnego ALE. 

Nie zmienię zdania, więc proszę sobie darować. 

Ma się wywiązać z każdego punktu, a Pani dopilnuje, żeby zrobiła to jak najlepiej. 

[PIC 44]

James: Do zobaczenia.

[PIC 45]

Vivi: Mówiłam Ci, że go nie przekonasz.

Adwoa: Warto było spróbować.